Wednesday, August 27, 2008

Wavehunters on tour.... 2008

W ostatni długi weekend lata wybraliśmy się do Broadstairs w Kent celem odlondonienia. Po półtora godzinnej podróży dotarliśmy na wschodnie wybrzeże Anglii. Po drodze zobaczyliśmy ruiny starego fortu rzymskiego w Reculver a następnie krążyliśmy po okolicy, szukając jakiegoś kempingu.
Po zainstalowaniu się na polu namiotowym, uderzyliśmy pomoczyć tyłki w morzu.
Desant nastąpił na plaży Joss Bay, gdzie odbyła się godzinna potyczka z falami zakończona rozejmem. Uchachani wylądowaliśmy na kocu gdzie dopadliśmy działko typu Bollinger, pocisk nie doleciał do systematycznie napierających fal. Korek spadł niekontrolowanie na obóz cywilny bez ofiar. No to za tych co na morzu...
Zaraz za naszymi głowami odbywał sie konkurs w trójskoku do lat 10-ciu, to echa londonu próbują zakłócić przebieg terapij. Dopiero cień rzucony przez jeden z miejscowych Klifów zadecydował o przegrupowaniu sił i wycofania się do kwatery głównej.
Nazajutrz pogoda nie była już sprzyjająca aczkolwiek nie przeszkadzająca w rozpoznaniu terenu. Charlie don't surf
Odkryliśmy grotę muszelkowa odkrytą w 1835 roku, nikt nie wie kto ja zrobił i kiedy i w jakim celu, około 4 mln muszelek, potem zjedliśmy w barze mlecznym u Angelii. i Natknęliśmy się na koncert punkowego Hollywood Suicide, dobra nazwa dobre miejsce.
W drodze powrotnej z białych klifów obserwowaliśmy inwazje promów w porcie w Dover. 15 minut później zatrzymaliśmy sie w Samphire Hoe, miejsce gdzie składowano ziemię wykopaną podczas drążenia tunelu pod kanałem la Manche, jest tam długi, betonowy deptak pomiędzy morzem i klifami przypominający płyty na dziećkach, mozna się przejść na wschód lub na zachód jest wiele możliwości. Ja się bardzo dobrze bawiłem jestem zadowolony. Wcześniej po drodze mijaliśmy starą elektrownie III równie dobrze znaną. Komisarz Przygoda, szczególarz, 4,5 mln kubików sześciennych wysypali z tunelu.
jo



No comments: