Dziś po pracy w ramach terapij - zajęcia plenerowe. Chodzenie po parku od dziury do dziury i próbowanie zdobycia tych dziur. Bardzo relaksujące zajęcie, choć zdobywanie dziur czasem frustrujące, więc można powiedzieć, ze to spacer pomiędzy jednym dołkiem a drugim. Pilnie kupię melexa. yo


No comments:
Post a Comment