W zamku tym mieszkała Anna Boleyn, druga zona Henryka VIII, króla Anglii. Sprawa wyglądała tak, że król ozeniony z Katarzyną Aragońska miał chrapkę na Ankę, i nie zważając na papieża ożenił się z nią co doprowadziło do rozłamu religijnego na wyspach i utworzenia Koscioła Anglikańskiego, potem juz sie hajtał srednio co trzy lata, z jedna wytrzymał tylko rok ponoć malarz zbytnio upiekszył portret wybranki, Heniek sie nieco wkurzył jak zobaczyl swoja żone w realu. Tak więc to że teraz na sieci ludzie sie kumaja i wysylaja podrasowane fotki to sztuczki stare jak albion. yo
W Institute of Contemporary Art zagrał amerykański zespół DeVotchka.
Atmosfera gorąca, pot śmierdział spod pach, wino sie lało towarzystwo bujało. Kawałki pochodziły z ostatniej płyty A Mad and Faithful Telling. Muzyka opisywana jako folk punk, przypomina mi szwagra kolaske i inne takie biesiadno pijackie akordeonno klimaty Bregovica, ale jak wracałem to nóżka tupała mi w rytm Basso Profundo, auuauauauuuuauaua. Wino ma jakies 10-15 % więc niczego mocniejszego nie oczekiwałem, ale w sierpniu wybieramy sie na Gutter Twins. Towarzystwo - Johnnie Daniels. (stary znajomy)
Jest taka scena w MASH gdzie Walter Waldowski aka Bezbolesny ma zamiar popełnic samobójstwo a koledzy z kompani próbuja mu pomóc w tym przedsiewzieciu z własciwym sobie poczuciem humoru... Scena taka, że widz normalny wychodzi a widz kultowy zostaje a piosenka przewogólefajna,